Mali złośnicy – czyli jak radzić sobie ze złością, nie raniąc innych. Scenariusz zajęć dydaktyczno – wychowawczych.

zloscSCENARIUSZ ZAJĘĆ DYDAKTYCZNO – WYCHOWAWCZYCH
GRUPA: 5-latki
PROWADZĄCA: Agnieszka Ćmiel

TEMAT ZAJĘĆ: Mali złośnicy – czyli jak radzić sobie ze złością, nie raniąc innych.

CELE:
– doskonalenie umiejętności wyrażania własnych emocji,
– kształtowanie umiejętności odreagowania napięć,
– kształtowanie właściwej postawy wobec innych.

METODY:
aktywizujące: „burza mózgów”, „za i przeciw”, zabawy dramowe,
słowne, praktyczne.

FORMY:
indywidualna, zbiorowa

POMOCE DYDAKTYCZNE: gitara, kartony, flamaster, obrazki, przedstawiające właściwe i niewłaściwe sposoby wyrażania złości (bicie, kopanie opluwanie, ciągnięcie za włosy, pokazywanie języka, mazanie po obrazku kolegi, podarcie czyjegoś obrazka, grożenie pięścią, opowiadanie komuś o swojej złości; rysowanie złości; tupanie; głośne krzyczenie w pomieszczeniu, gdzie nikomu nie przeszkadzamy; lepienie z plasteliny; głębokie oddychanie; zmięcie lub podarcie gazety, ćwiczenia, ), emblematy do naklejania w trzech kolorach.

PRZEBIEG ZAJĘĆ:

1. Powitanie – piosenka „Chwyćmy się za ręce” ( muz. i sł. Maria Broda – Bajak).

Chwyćmy się za ręce – na zabawę czas,
do kółeczka ta piosenka woła wszystkich nas.
Cztery kroki zróbmy w bok i zaklaszczmy raz, dwa, trzy,
Śpiewem, tańcem i radością przegonimy humor zły.

Przedszkolaki ruchem ilustrują treść piosenki. Uczestnicy zabawy:
a) chwytają się za ręce, tworząc koło
b) wykonują cztery kroki do wnętrza koła, a następnie cztery do tyłu.
c) robią cztery kroki w prawą stronę,
d) puszczają swoje ręce, wykonują obrót dookoła własnej osi a następnie klaszczą cztery razy.

2. Rozmowa.
– Kto z was widział kiedyś ludzi, którzy się złoszczą albo kłócą, niech położy rękę na sercu.
– Po czym poznaliście, że ci ludzie są na siebie źli?

3. „Gdy się złoszczę, to robię tak…” – zabawa dramowa.
Dzieci stoją w kole. Prowadząca wybiera chętną osobę do środka koła. Wybrane dziecko wypowiada zdanie: „Gdy się złoszczę, to robię tak…” Następnie pokazuje mimiką, ruchem, gestem, co robi, kiedy się złości. Pozostali uczestnicy naśladują koleżankę lub kolegę. Następnie nauczycielka wybiera kolejne dziecko do środka koła. Wybrana osoba prezentuje swój sposoby wyrażania złości.
– Zobaczyliście, że każdy z nas się złości, bo złość jest naturalnym uczuciem.

4. Teatr złości.
Słuchanie opowiadania. Następnie dzieci przedstawiają treść w formie pantomimy.
W pewnym królestwie mieszkała mała królewna, która ciągle na wszystko się złościła. Nie podobały jej się sukienki, nowe zabawki, jedzenie było dla niej okropne. Często tupała nogami i grymasiła. Nikt nie chciał się z nią bawić. Nawet jej własny kot uciekał od niej. Pewnego razu królewna zobaczył pięknego motyla, który usiadł jej na ramieniu i powiedział: „Królewno, widzę, że jesteś smutna. Co się stało?” Królewna opowiedziała mu, że wszystko ją złości. Motylek wysłuchał królewnę i powiedział: „Wiesz, trzeba coś z tą złością zrobić. Zastanówmy się razem, co…”
– Kto występuje w opowiadaniu? (królewna, kot i motylek).
Dzieci odgrywają scenkę „Złośnica”.
– Jaki problem miała królewna?
– Czy chcecie pomóc królewnie poradzić sobie ze złością?

5. „Co można zrobić ze złością?” – burza mózgów. Nauczycielka zapisuje pomysły dzieci.
(można opowiedzieć komuś o swojej złości; narysować ją; tupać; głośno krzyczeć w pomieszczeniu, gdzie nikomu nie przeszkadzamy; ulepić coś z plasteliny; głęboko oddychać; zmiąć lub podrzeć gazetę, poćwiczyć). Nauczycielka odczytuje zapisane pomysły dzieci.

6. Zabawa ruchowa „Nie chcę cię znać”.

7. „Za i przeciw” – praca w grupach.
Opracowanie DOBRYCH RAD DLA KRÓLEWNY –sposobów radzenia sobie ze złością. Podział na 3 grupy: żółtą, zieloną i niebieską. W grupach dzieci zastanawiają się, co przedstawiają obrazki i które sposoby radzenia sobie ze złością są dobre i nie krzywdzą innych, a które złe. Przyklejają obrazki przy twarzy smutnej i wesołej.
Grupy przedstawiają wykonane plakaty – pokazują zasady królewnie.

8. Relaksacja – „Bez złości mamy więcej radości”. Dzieci leżą na dywanie i słuchają opowieści:
Dzisiaj polecisz w podróż samolotem marzeń i odwiedzisz daleką planetę. Samolot odrywa się od Ziemi. Ziemia pozostaje w tyle, a ty czujesz się lekko, radośnie, jesteś w kosmosie. Postanawiasz wylądować na następnej planecie. Im bardziej zbliżasz się do tej planety, tym jest ona piękniejsza. Twój samolot łagodnie ląduje na tej planecie. Nagle zauważasz grupę dzieci. Słyszysz, jak jedno mówi do drugiego, ale nie rozumiesz wypowiadanych słów. Musiało to być coś nieprzyjemnego, bo widzisz, że dziecko, do którego były skierowane te słowa, jest coraz bardziej rozwścieczone… oddycha gwałtownie… zaciska dłonie w pięści… Ale spójrz, co się dzieje? Dziecko to nagle zastyga w bezruchu. Zaczyna spokojnie oddychać, głęboko nabiera powietrza w płuca i wydmuchuje je stopniowo: wdech, wydech… I zaczyna mówić, najpierw bardzo cicho, potem coraz głośniej i pewniej: Bez złości mamy więcej radości. A za każdym razem staje się coraz spokojniejsze i bardziej przyjazne dla innych, pojawia się uśmiech radości na jego twarzy, który przekazuje drugiemu dziecku, a i to drugie uspokaja się… Widzisz… oboje się odprężają, zaczynają radośnie się uśmiechać, rozmawiają ze sobą, są spokojne i uprzejme dla siebie. Myślisz sobie: to naprawdę świetny pomysł – bez złości mamy więcej radości… – zapamiętam to sobie. Potem powtarzasz to zdanie wielokrotnie, po cichu… i jeszcze kilka razy… Wsiadasz do samolotu i lecisz z powrotem na Ziemię. Znowu jesteś tutaj. Po cichu wypowiadasz zapamiętane słowa: Bez złości mamy więcej radości…

9. „Worek złości” – rysowanie złości. Nauczycielka rozdaje dzieciom kartki i kredki i prosi o narysowanie złości. Po wykonaniu polecenia każde dziecko wrzuca do „worka złości” swoją kartkę, a potem odchodzi z uśmiechem na twarzy. Mówi królewnie na ucho, jak się czuło, gdy wyrzucało złość do kosza.



Dodaj komentarz